31Sty 2021

    E-ochrona, dlaczego warto dać jej szansę?

    E-ochrona to coraz popularniejszy sposób na ochronę ważnych dla nas obiektów. Nie ma się czemu dziwić, za zdalnym monitoringiem przemawia bowiem szereg argumentów. W tym artykule postaramy się przybliżyć niektóre z nich.

    analityką obrazu

    E-ochrona, czyli przewaga nad ochroną fizyczną

    Niektórzy obawiają się, że jedynie pracownik ochrony fizycznej będzie mógł zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa nad obiektem. Wydaje im się, że najlepsze zabezpieczenie to stróż patrolujący dany obszar. Rzeczywistość jest jednak inna.

    Przede wszystkim pracownik ochrony fizycznej może przebywać jedynie w jednym miejscu jednocześnie, co jest zresztą naturalne. Tymczasem pracownik agencji ochrony przebywający w Centrum Monitoringu Systemów jest w stanie śledzić ruch z wielu obrazów jednocześnie. W przypadku ewentualnego zagrożenia dysponuje więc znacznie lepszym przeglądem sytuacji.

    Należy również pamiętać o tym, że e-ochrona to dostęp w miejsca, do których może nie zajrzeć pracownik. Dobrze rozmieszczone kamery mogą zdecydowanie zwiększyć poziom bezpieczeństwa. Dzięki postępowi technicznemu firmy ochroniarskie są w stanie zdecydowanie lepiej i skuteczniej wywiązywać się ze swoich obowiązków.

    E-ochrona, czyli stały nadzór

    Istotnym elementem jest również stały nadzór. Monitoring zdalny oferuje możliwość rejestracji obrazów. Mamy więc możliwość dokładnego sprawdzenia tego, co wydarzyło się w danym miejscu. Operator Centrum Monitoringu Systemów dzięki dokładnemu podglądowi wie, jakie środki najlepiej zastosować w konkretnej sytuacji.

    W przypadku niepożądanego zdarzenia na miejsce zostaje wysłany Patrol Interwencyjny. Dzięki wcześniejszemu rozpoznaniu wie on, z jakim niebezpieczeństwem przyjdzie mu się mierzyć. Ponadto dzięki komunikacji głosowej operator może sygnalizować, jakie zagrożenie dostrzegł na jednym z ekranów. E-ochrona oferuje więc szeroki wachlarz możliwości, który daje przewagę interweniującym pracownikom agencji ochrony.

    Aktualnie nowoczesne systemy obwodowe łączące termowizję z analityką obrazu są znacznie bardziej skuteczne w ochronie posesji lub obiektów wielkopowierzchniowych niż standardowy monitoring zdalny, tudzież fizyczny obchód danej posesji. Zaawansowany monitoring zdalny jest więc przyszłością w dziedzinie ochrony obiektów. Zapewnia nie tylko lepszy poziom kontroli nad danym obszarem, ale pozwala także na możliwości, których nie mogą zaoferować agencje bazujące jedynie na ochronie fizycznej.

    E-ochrona, czyli niższe koszty

    Monitoring zdalny pozwala również na ograniczenie kosztów związanych z ochroną obiektu. W niektórych przypadkach oszczędności mogą sięgnąć nawet 70%. Z tego powodu warto rozważyć choćby wstępną wycenę u agencji ochrony. Kto wie, być może w łatwy sposób będziemy w stanie zaoszczędzić nasze pieniądze.

    Jest to sytuacja ciekawa, ponieważ jak już wspomnieliśmy, aktualnie to e-ochrona jest wydajniejszą formą ochrony. Rodzaj zabezpieczeń naszej placówki warto skonsultować z agencją, z której usług zamierzamy skorzystać. Warto rozważyć różne możliwości. Najważniejsze jest to, abyśmy my sami mieli świadomość tego, że nasze dobra są prawidłowo strzeżone. Warto jednak bazować na wiedzy oraz doświadczeniu pracowników agencji. Z tego powodu przeglądając oferty różnych agencji, starajmy się szukać takich, które mogą poszczycić się dobrą renomą oraz dobrymi opiniami klientów.

    W tej chwili coraz większa liczba przedsiębiorców decyduje się na monitoring zdalny. Również z tego powodu agencje ochrony coraz częściej wdrażają w swoich systemach ten element bezpieczeństwa. Nie ma się czemu dziwić. Jest to technologia, która nieustannie się rozwija, oferuje coraz to nowe możliwości, a ponadto jest komfortowa zarówno dla klienta, jak i samej agencji ochrony.

    Czy e-ochrona jest przyszłością w dziedzinie bezpieczeństwa? Na chwilę obecną wszystko na to wskazuje. XXI wiek oferuje nam możliwości, które nie były wcześniej dostępne. Skoro jednak już pojawiły się na rynku, dlaczego z nich nie skorzystać? Tym bardziej w sytuacji, w której mogą wiązać się z ograniczeniem a nie wzrostem wydatków na ochronę.

    Andrzej Dworzański