1Mar 2021

    System zdalnego monitorowania i jego przewaga nad ochroną fizyczną

    Rozwój technologii przyczynił się do znacznej poprawy dotyczącej systemów bezpieczeństwa. Dotyczy to również systemu zdalnego monitorowania, który obecnie góruje już nad standardową ochroną fizyczną.

    Jeśli zależy nam na poprawie bezpieczeństwa, warto zapoznać się z tym systemem. Tym bardziej, że przemawia za nim kilka czynników, które warto mieć na uwadze.

    Czym jest system zdalnego monitorowania?

    Monitoring wizyjny to stała obserwacja obiektu za pomocą kamer. Pracownicy agencji ochrony otrzymują obraz, który przesyłany jest do Stacji Monitorowania Alarmów. Operatorzy kontrolują więc zdalnie sytuację i w razie zagrożenia podejmują odpowiednie decyzje. Klient może zdecydować się na kilka różnych wariantów ochrony, bowiem system zdalnego monitorowania to kompleksowa oferta rozwiązań, które mogą skutecznie zwiększyć poziom bezpieczeństwa. Jednym z najbardziej zalecanych wariantów jest zintegrowanie monitoringu wizyjnego z systemem alarmowym budynków.

    Pracownicy ochrony mogą za pomocą analizy obrazu ocenić sytuację i wdrożyć procedury najbardziej adekwatne do zaistniałej sytuacji. Gdy na miejsce zostanie wysłana grupa interwencyjna, wówczas będzie posiadała ona informacje, które pomogą jej w opanowaniu zaistniałej sytuacji.

    System zdalnego monitorowania to niższe koszty ochrony

    Dzięki monitoringowi wizyjnemu wiele firm jest w stanie ograniczyć nawet do zera liczbę pracowników ochrony fizycznej. Bezpieczeństwem obiektu zajmuje się wówczas agencja, która za pomocą Stacji Monitorowania Alarmów śledzi obraz z zainstalowanych kamer.

    System zdalnego monitorowania to również brak kosztów związanych z interwencjami po fałszywych alarmach. Nieuzasadnione działanie patrolu interwencyjnego to dodatkowy koszt dla klienta. Tymczasem sprawny monitoring pozwala na szybkie ocenienie zagrożenia i ewentualne wstrzymanie patrolu. Czasem czujniki zareagują na przykład na ruch zwierząt, co naturalnie nie wymaga podejmowania interwencji.

    Skorzystanie z tego rodzaju technologii może więc znacznie obniżyć koszty ochrony obiektu. Wiele agencji ochrony przekonuje, że w ciągu miesiąca da się zaoszczędzić nawet 70% budżetu przeznaczanego na bezpieczeństwo naszej firmy.

    System zdalnego monitorowania to lepsza ochrona

    Choć niższe koszty są dobrym argumentem, jeszcze lepszym jest kwestia bezpieczeństwa. Monitoring pozwala na całodobową obserwację obiektu. Pracownik fizyczny, co naturalne, może przebywać w tylko jednym miejscu jednocześnie. Pracownik agencji ochroniarskiej przebywający w Stacji Monitorowania Alarmów może zaś jednocześnie obserwować wszystkie kluczowe miejsca. Ponadto kamery mogą zostać zainstalowane w miejscach, do których pracownik ochrony fizycznej mógłby nie mieć dostępu.

    Ponadto kamery pełnią również rolę prewencyjną. Potencjalny złodziej widząc kamery oraz oznakowanie agencji ochroniarskiej od razu wie, że włamanie się na taki obiekt stanowiłoby duże ryzyko. Ponadto monitoring może działać nie tylko na złodziei, ale również i… pracowników firmy. Za pomocą obrazu możemy łatwo zobaczyć, czy nie robią oni nadprogramowych przerw oraz stwierdzić czy nie łamią regulaminu.

    System zdalnego monitorowania pozwala także na archiwizowanie materiałów. Dzięki temu klient może otrzymać raport z pracy agencji. Zobaczy, jakie działania podjęła agencja ochrony. Będzie mógł również ocenić, w jakim stopniu sprawdza się system bezpieczeństwa, z którego korzysta.

    Co więcej, w przypadku zaawansowanych systemów, agencja ochrony będzie mogła zapewnić również dodatkowe możliwości. Na przykład wykryć ruch na terenie obiektu, zliczyć przebywające na terenie obiektu pojazdy, zidentyfikować konkretne osoby, a nawet automatycznie wykryć moment, kiedy człowiek lub pojazd pojawi się w miejscu niedozwolonym. Tego typu środki sprawiają, że ochrona obiektu stoi na niezwykle wysokim poziomie.

    System zdalnego monitorowania oferuje szeroki zakres możliwości ochrony obiektu, przy jednoczesnym zmniejszeniu wydatków na bezpieczeństwo.

    Andrzej Dworzański