Artykuły

    24Cze 2021

    Medal Europejski dla Alfa Group – sukces pod znakiem nowych technologii

    23 czerwca Sławomir Jaworski, prezes Alfa Group Sp. z o.o., odebrał Medal Europejski przyznany firmie w ramach XXXII edycji przedsięwzięcia za zdalny dozór wideo. Nagrodzone rozwiązanie oferuje wyższy poziom bezpieczeństwa w nowoczesnym wydaniu, dostosowany do trendów rynkowych i indywidualnych potrzeb klientów szukających skutecznej ochrony.

    Medale Europejskie są przyznawane przez Business Centre Club pod patronatem honorowym Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego w Brukseli. Stanowią prestiżowe ogólnopolskie wyróżnienie wpisujące się w upowszechnianie idei Unii Europejskiej w środowisku przedsiębiorców.

    medal-europejskiEuropejski poziom usług

    Nagradzane wyroby i usługi, zgodnie z mottem: „Polak w świecie”, dowodzą wysokiej jakości oferty krajowych przedsiębiorstw, które standardem nie odbiegają od poziomu europejskiego. Skala i prestiż wyróżnienia, jakim jest Medal Europejski, przyznany nam na wniosek BCC, sprawiają, że jestem zaszczycony w równym stopniu jak zaskoczony nagrodą, gdyż jesteśmy członkiem Business Centre Club dopiero od niedawna. To, że nasz autorski projekt – Zdalny Dozór Wideo – został dostrzeżony i doceniony jako warta wyróżnienia, przyszłościowa usługa w sferze bezpieczeństwa biznesu, wiele dla mnie znaczy i jest dla mojego zespołu motywacją do dalszej, równie owocnej pracy – mówi Sławomir Jaworski.

    Laureaci dumą krajowej gospodarki

    Uroczystość podsumowująca XXXII edycję wręczenia Medali Europejskich, która przyniosła sukces spółce Alfa Group, odbyła się w siedzibie BCC − w Pałacu Lubomirskich w Warszawie. Poprowadził ją dyrektor Biura Interwencji, przedstawiciel BCC w Europejskim Komitecie Ekonomiczno-Społecznym Krzysztof Ostrowski. Wyróżnienia wręczyli laureatom Maciej Owczarek, wiceprezes, dyrektor generalny BCC, i dr Jarosław Mulewicz, członek Rady Organizatorów BCC, główny negocjator Układu Stowarzyszeniowego z Unią Europejską.

    Maciej Owczarek w słowach skierowanych do uhonorowanych przedsiębiorców podkreślił, że ostatnie trudne miesiące były bodźcem do zmian, czasem przewartościowania we wszystkich sferach, z biznesem włącznie. Zwycięskie firmy poradziły sobie z napotkanymi trudnościami i przetrwały kryzysowy okres bez uszczerbku.

    Jarosław Mulewicz stwierdził, że polskie przedsiębiorstwa są dziś wielkim graczem na rynku Unii Europejskiej, dostawcami najwyższej jakości produktów i usług, będących dumą krajowej gospodarki i dowodem jej silnej pozycji na arenie międzynarodowej.

    20210624_081853_resized-007

    Sukces pod znakiem postępu

    Alfa Group, jako lider w branży security i dostawca najnowocześniejszych rozwiązań, jest doskonale przygotowana, aby świadczyć innowacyjne usługi odpowiadające zachodzącym zmianom technologicznym oraz społeczno-gospodarczym. Spółka stale poszerza ofertę, proponując szeroki wachlarz rozwiązań, które są nie tylko skuteczne, lecz także dostosowane do zróżnicowanych potrzeb odbiorców.

    alfa

    W efekcie stale rośnie grono zadowolonych klientów firmy i zaufanie do marki, która jest dostrzegana na rynku, ceniona i wyróżniana. Medal Europejski jest tego najlepszym dowodem. Jestem dumny, że szefuję firmie, która ma takie osiągnięcia i cieszy się poważaniem w elitarnych kręgach reprezentujących środowisko przedsiębiorczości. Nie boję się powiedzieć, że Alfa Group reprezentuje najwyższy europejski poziom. Cenią nas zagraniczni partnerzy, tacy jak firma LivEye, produkująca nowatorskie wieże monitorujące, która spośród wielu agencji ochrony na rynku międzynarodowym wybrała właśnie nas, powierzając nam swoje flagowe produkty. Właśnie innowacyjność wyznacza nasz rozwój. Chcemy być postrzegani jako lider branży security, który idzie z duchem czasu i nie boi się wyzwań. Stawiamy na nowe technologie i narzędzia, które zapewnią nam konkurencyjną pozycję, a klientom jeszcze większy poziom bezpieczeństwa – mówi Sławomir Jaworski.

     

    2Cze 2021

    Alfa Group członkiem elitarnego BCC

    20 maja br. Alfa Group Sp. z o.o. została członkiem elitarnego Business Centre Club. Tym samym firma dołączyła do cenionego grona gospodarczych liderów, a  dzięki członkostwu zyskała jeszcze większe uznanie w środowisku przedsiębiorców i zaufanie ze strony klientów.

    ver_02

    Członkowie założyciele Business Centre Club 30 lat temu postawili sobie za cel kreowanie postępu w dziedzinie gospodarki, który ma otwierać nowe drogi rozwoju całemu społeczeństwu. Ta rola i odpowiedzialność, którą biorą na siebie wciąż nowe firmy, będące wzorem rzetelności i wiarygodności oraz ilustracją gospodarczego sukcesu, cały czas stanowi sedno działalności klubu i wyzwanie dla jego podmiotów członkowskich. BCC na przestrzeni lat wypracował sobie renomę i silną pozycję skutecznego reprezentanta interesów środowiska biznesu. O jego sile i wyjątkowości stanowi zaangażowanie członków w rozwój gospodarki i tworzenie optymalnych warunków dla przedsiębiorczości.

    Stając się członkiem Business Centre Club, spółka Alfa Group dołączyła do grona odważnych, odpowiedzialnych przedsiębiorców, zaangażowanych nie tylko w budowanie pozycji własnej firmy, lecz także w rozwój krajowej przedsiębiorczości i jej wizerunku na forum międzynarodowym. Otrzymała przepustkę do kręgu ludzi biznesu, którzy wzajemnie się inspirują i są gotowi dzielić się wiedzą oraz własnymi doświadczeniami w budowaniu sukcesu, a także rozmawiać o problemach, wyzwaniach i perspektywach dla gospodarki, próbując znaleźć rozwiązania.

    Nie od dziś wiadomo, że razem można więcej. Jako członek BCC Alfa Group zobowiązała się czynnie uczestniczyć w działaniach środowiska, których zadaniem jest aktywność w obszarze rozwiązywania problemów przedsiębiorców oraz oddziaływanie na kluczowe elementy życia gospodarczego Polski i Europy.

    25Maj 2021

    Nowoczesna technologia w służbie bezpieczeństwa

    Rozwój technologii znacznie ułatwił sposoby, w jakie można chronić osoby oraz mienie. Monitoring, zdalne alarmy czy zdalny dozór wideo to najczęściej spotykane rozwiązania. Na jakie jeszcze można liczyć i co dadzą osobom, które decydują się zastosować je u siebie?

    Zdalna ochrona – rozwiązanie na miarę XXI wieku

    Dzięki możliwościom oferowanym przez internet, aby nadzorować mienie i osoby nie trzeba być na miejscu. Każdy wie, czym jest monitoring wizyjny, czyli CCTV – mamy tu do czynienia ze zwykłym monitorowaniem terenu lub obiektu za pomocą kamery przemysłowej. Podczas zapisywania obrazu uwieczniane są podstawowe informacje – data i godzina. Niestety, jakość obrazu z kamery CCTV jest najczęściej mocno przeciętna.

    Rozwiązania zaawansowane znacznie różnią się od zwykłego transmitowania obrazu poprzez standardową kamerę CCTV. Solidny monitoring wideo korzysta ze specjalistycznych kamer oraz dedykowanego oprogramowania. Taka kamera działa na podczerwień, co pozwala na rejestrację ruchomych obiektów nawet w warunkach niedostatecznej ilości światła lub nawet w całkowitej ciemności. Współpracuje przy tym z zaawansowanymi algorytmami sztucznej inteligencji i czujnikami, co pozwala na gromadzenie kluczowych danych oraz analizę otrzymywanych sygnałów.

    W zwykłych warunkach oświetleniowych, czyli przy świetle dziennym, taka specjalistyczna kamera pozwala na rejestrowanie obrazu wysokiej jakości, co jest niezwykle istotne – możliwość zobaczenia każdego szczegółu pozwoli na łatwiejsze zidentyfikowanie potencjalnych intruzów i może stanowić w sądzie niezaprzeczalny dowód włamania, kradzieży lub innego przestępstwa.

    Czujniki monitorujące

    A jeśli nie kamera, to może czujniki? Są to niewielkie, inteligentne urządzenia, których zadaniem jest przesyłanie sygnału alarmowego przy zajściu określonego zdarzenia. Doskonałym przykładem są powszechnie spotykane czujniki dymu, uruchamiające alarm przeciwpożarowy. Czujniki monitorujące różnią się od nich – nie ogłaszają głośno alarmu, jest on słyszany tylko dla osób w centrum monitoringu.

    Ponieważ są różne potrzeby, nie ma jednego, uniwersalnego czujnika. Istnieją za to wyspecjalizowane: zalania, dymu, kontaktowe, zaniku napięcia, ruchu, a nawet zbicia szyby. Wszystkie przesyłają sygnał alarmowy po zajściu konkretnego zdarzenia, czyli np. w przypadku wyczucia dymu lub wykrycia poruszającego się obiektu w zasięgu. Ten zasięg różni się w zależności od zastosowanego czujnika – najlepsze modele mają wynoszący nawet 200 metrów!

    Monitoring osób

    Kolejne rozwiązanie związane jest ściśle ze smartfonami – które obecnie posiadają niemal wszyscy. Wykorzystuje ono fakt, że współczesne urządzenia tego typu posiadają moduł GPS, umożliwiający lokalizację. Za jego pomocą oraz przy wykorzystaniu map cyfrowych możliwe jest precyzyjne ustalenie położenia danej osoby. Rozwiązanie to wykorzystywane jest np. w przypadku pracowników firm, ale korzystają z niego także osoby prywatne, aby sprawdzać położenie osób starszych.

    Monitoring musi mieć centrum

    Oczywiście wszystkie alarmy i gromadzone dane muszą być gdzieś przekazywane. W przypadku profesjonalnych firm zajmujących się ochroną trafiają one do centrum monitoringu – w którym oddelegowani pracownicy spędzają czas na śledzeniu nadsyłanego obrazu. Przy zastosowaniu czujników nie jest niezbędne wpatrywanie się cały czas w monitory – czujniki przekazują sygnał alarmowy, który dopiero wówczas wywołuj reakcję.

    W przypadku osób prywatnych sygnał alarmu wysyłany jest najczęściej na numer telefonu przypisany do danej usługi, a także pocztę e-mail. Dzięki temu użytkownik zawsze ma rękę na pulsie i wie, że coś złego się dzieje.

    Bezpieczeństwo na własną rękę czy z agencją ochrony?

    Jeśli chcesz chronić mieszkanie lub dom, możesz samodzielnie ustawić swój prywatny system alarmowy, warto jednak wcześniej skorzystać z porad profesjonalistów. Natomiast ochrona większych powierzchni, miejsc użyteczności publicznej czy punktów usługowych to domena agencji ochrony.

    HT

    13Maj 2021

    Włamywacze też przeszli na home office, pracowali z… naszych domów

    W 2020 wzrosła liczba włamań w Polsce, co jest dość zaskakujące, bo duży procent Polaków przeszło wtedy na pracę zdalną. Wydawać by się mogło, że home office będzie oznaczać ograniczenie działań złodziei, lecz stało się odwrotnie – w zeszłym roku dokonano więcej włamań niż w poprzednich latach, kiedy w domach spędzaliśmy znacznie mniej czasu.

    2020 był rokiem trudnym, wnoszącym wiele niespodziewanych zmian. W pierwszych miesiącach na horyzoncie pojawiła się wizja zbliżającej się „nowej rzeczywistości”. Informacje z kraju i świata zostały zdominowane przez pandemię – jej rozwój i wpływ na gospodarkę, społeczeństwo, codzienne życie. Praca i nauka przeniosły się do domów, regularnie wprowadzane były obostrzenia związane z ograniczeniem przemieszczania się. Z powodu strachu przed tym co nieznane zaczęliśmy unikać kontaktu ze światem zewnętrznym, licząc, że w domowym zaciszu będziemy bezpieczni. Jak z nową rzeczywistością poradzili sobie włamywacze? Czy złodzieje również mogą „pracować” na home office?

    złodziej

    Praca zdalna w 2020 roku

    Według statystyk przygotowanych przez Główny Urząd Statystyczny pod koniec Czerwca 2020 na home office przebywało 10,2% badanych pracowników. Do osób pracujących zdalnie należy również doliczyć osoby, które w wyniku COVID-19 były zmuszone do przerwania wykonywanej pracy, a w tym przypadku mówimy o 13,7% ogólnej liczby pracujących.

    Te dwa zestawienia procentowe pokazują, że w porównaniu z poprzednimi latami, w 2020 w domach spędziliśmy znacznie więcej czasu. Wydawać by się mogło, że ograniczenie przemieszczania się powinno spowodować spadek liczby włamań. Wbrew przypuszczeniom, stało się jednak inaczej. W Polsce w 2020 roku zaobserwowaliśmy, że ich liczba skoczyła do góry – wyniosła 74 502, co daje wzrost o 5% względem roku 2019, w którym miejsce miało 71 186 włamań. Biorąc pod uwagę, że w ubiegłych latach z roku na rok również mogliśmy obserwować zwiększenie aktywności włamywaczy, dane są dosyć niepokojące.

    Dlaczego home office sprzyja włamaniom?

    Pandemia wtargnęła do naszego życia bez pytania i zawładnęła nim, odwracając o 180 stopni na wielu płaszczyznach. Poza pracą zdalną, w świat wirtualny przeniosła się również edukacja – szkoły i uczelnie wprowadziły lekcje i wykłady w formie on-line. Wiele osób w wyniku niepokojącej sytuacji ekonomicznej straciło główne źródło dochodu, a w międzyczasie w każdym z nas zagościły niepewność i strach. Obserwując rozwijającą się sytuacje w kraju i na świecie, powoli zaczęliśmy przyzwyczajać się do wizji długotrwałego „zamknięcia”, czego owocem było częste podejmowanie decyzji o wyjechaniu do rodzinnych miejscowości i spędzenia tego trudnego czasu w domowym zaciszu wśród najbliższych. Dla włamywaczy oznaczało to jedno – puste mieszkania. Analizując statystyki można śmiało stwierdzić, że tę okazję wykorzystali.

    Duże miasta w Polsce z największą liczbą włamań

    Masowe wyjazdy do rodzinnych miejscowości i opuszczanie mieszkań przez osoby pracujące i studentów mogą mieć związek z dużą liczbą włamań w większych miastach. W 2020 na szczycie listy znalazły się Wrocław – 16% wszystkich włamań i Katowice – 15%, niewiele niżej Warszawa – 9% i Gdańsk – 8%. Dane te mogą wskazywać, że włamywacze wykorzystali moment, w którym zapewnienie schronienia przed zagrożeniem związanym z pandemią przyćmiło to dotyczące ochrony przed włamaniem i wykorzystując okres nieuwagi, wtargnęli do naszych mieszkań.

    Spryt złodziei czy uśpiona czujność mieszkańców?

    Najbardziej obfitym we włamania miesiącem był Czerwiec, w którym miejsce miało 9 496 włamań, co stanowi aż 153% średniej z całego roku. Styczeń i Grudzień również znajdują się na górze listy, kolejno z o 38% i 33% większą liczbą względem wszystkich miesięcy. O 21% średnią przebił Marzec, w którym odnotowaliśmy 7 535 włamań, co może mieć związek z pierwszym lockdownem, który zapoczątkował fale wyjazdów do rodzinnych miejscowości.

    Dlaczego te miesiące sprzyjały złodziejom?

    Analizując dane dotyczące najbardziej obfitych we włamania miesięcy, można wywnioskować, że zwiększenie ich liczby było związane z obniżeniem naszej czujności. Czerwiec i Grudzień to miesiące, w których uwaga skupia się na przyjemnościach (odpoczynku, prezentach, chwilach z rodziną). Na początku lata dużą wagę przykładamy do planowania urlopów i pierwszych letnich wyjazdów, spędzamy całe dnie w plenerze, wyjeżdżając na wycieczki, a spędzanie czasu w domu odchodzi na drugi plan. W ubiegłym roku okres letni był również związany z luzowaniem obostrzeń i spadkiem ilości zakażeń koronawirusem, co za tym idzie – ponowną możliwością korzystania z uroków świata zewnętrznego. Jak widać był to również czas sprzyjający złodziejom, którzy wykorzystali naszą chwilowo uśpioną czujność. Podobnie stało się w Grudniu i Styczniu – okres świąteczno-noworoczny, w którym każdą możliwą chwilę spędzamy w rodzinnym domu to czas, w którym mieszkania stoją puste i stanowią łatwy cel dla włamywaczy.

    Pustki na ulicach i puste sklepy to okoliczności sprzyjające włamaniu

    W trakcie pandemii okolicznością sprzyjającą działaniom złodziei były nie tylko opuszczone mieszkania. Zamknięte zostały restauracje i niektóre sklepy, a ulice przez długi czas świeciły pustkami. Brak świadków i puste lokale usługowe to warunki wręcz idealne do zaplanowania i zrealizowania włamania, co mogło mieć wpływ na wzrost ich liczby w 2020 roku.

    Wzrost włamań w 2020 podsumowała mł. Asp. Irmina Sulich z Komendy Stołecznej Policji:

    „Największy wzrost włamań odnotowaliśmy m.in. w marcu, kiedy mieliśmy do czynienia z pierwszym lockdownem oraz w grudniu i styczniu. W marcu, kiedy uderzyła nas „nowa rzeczywistość” bardzo często szukaliśmy ukojenia wyjeżdżając do rodzinnych miejscowości, natomiast w grudniu i styczniu korzystaliśmy z okresu świąteczno-noworocznego, wolny czas chcieliśmy spędzić w gronie najbliższych, co skutkowało pozostawieniem mieszkania, a zarazem zachęcało włamywaczy. „

    Również dodała, że pustki na ulicach to były okoliczności bardzo sprzyjające złodziejom:

    „Należy wspomnieć, że celem przestępców nie są jedynie zamieszkałe lokale, ale również lokale usługowe czy firmy. Przez panującą pandemię było mniej ludzi na ulicach, co wiązało się z tym, że brak potencjalnych świadków zdarzenia wręcz zachęcał do włamania lub kradzieży.”

    Produkty przeciwwłamaniowe to podstawa bezpieczeństwa

    Dom jest miejscem, w którym czujemy, a na pewno powinniśmy czuć się bezpiecznie, dlatego w obliczu zagrożenia to właśnie tam ukryliśmy się w trakcie pandemii COVID-19. W momencie, w którym dochodzi do włamania nasz dotychczasowy azyl przestaje być schronieniem i sam staje się zagrożeniem, przed którym miał nas chronić. W drodze do uniknięcia niebezpiecznych sytuacji ważną rolę odgrywają produkty przeciwwłamaniowe, zwłaszcza zabezpieczenia, których działanie zapewnia spokój ducha podczas przebywania poza domem – okna i drzwi ze zwiększoną odpornością na włamanie oraz kontaktrony i czujniki, monitorujące ruchy i działania w obrębie domu i wykrywające próby dostania się do środka przez osoby trzecie.

    Prezes Stowarzyszenia Dom Bezpieczny, Karol Klos przypomina:

    „Wyjazdy w okresie pracy zdalnej oraz okresy wakacyjno-świąteczne były okolicznościami sprzyjającymi włamaniom w roku 2020. Tym bardziej ważna w tym kontekście jest możliwość zdalnej kontroli stanu naszego domu czy mieszkania. Zabezpieczenia mechaniczne, jak okna, drzwi czy rolety przeciwwłamaniowe są kluczowe do zmniejszenia zapału włamywacza, ale musimy także zapewnić sobie informację, że dzieje się coś niepokojącego i ktoś niepowołany próbuje się dostać.

    Nie zapominajmy też o biurach, restauracjach, sklepach. To atrakcyjne, opustoszałe obecnie pole włamań. W nich z kolei łatwiej o monitoring czy system alarmowy, a najlepiej 2w1. Bo cóż nam po monitoringu i możliwości obejrzenia jak nas okradano, jeżeli nie będziemy mieli w porę informacji o włamaniu? Nasza rzeczywistość zmieniła się prawdopodobnie na dobre. Wrócimy do pracy w biurach, do komunikacji miejskiej czy działalności usługowych, ale pandemia koronawirusa zmieniła nasze spojrzenie na pracę zdalną, zwiększyła dystans społeczny i anonimowość na ulicach. Uczmy się na błędach z ubiegłego roku i pozwólmy sobie nie martwić się o nasze bezpieczne miejsce na świecie, gdy wyjeżdżamy”

    25Mar 2021

    Zdalny dozór wideo przyszłością ochrony technicznej

    Zdalny dozór wideo to nowa forma monitoringu, która oferuje niedostępne wcześniej możliwości. Dzięki szerokiemu spektrum zastosowań usługa z sukcesem weszła na rynek ochrony. Wszystko za sprawą rozwoju technologii oraz upowszechnieniu się transmisji wideo przez internet.

    Z tego tekstu dowiesz się, w jaki sposób możesz wykorzystać zdalny dozór wideo do własnych potrzeb. Ponadto poznasz powody, dla których firmy ochroniarskie tak chętnie korzystają z tej technologii.

    Zdalny dozór wideo

    Zdalny dozór wideo a monitoring video CCTV

    Choć od strony technicznej zdalny dozór wideo nie różni się szczególnie od monitoringu video CCTV, różnica polega na stosowaniu ich do różnych zadań. W przypadku ochrony CCTV najwyższym priorytetem jest dobra jakość obrazu. Tę technologię stosuje się najczęściej w przypadku monitorowania dużych obiektów, gdzie istotne jest również łatwe zidentyfikowanie poszczególnych obiektów. CCTV charakteryzuje się dobrą rozdzielczością obrazu oraz dużej ilości klatek rejestrowanych na sekundę. W celu uzyskania oczekiwanych efektów należy użyć kamer wysokiej jakości, do tego zapotrzebowanie na pasmo transmisyjne jest ogromne, ponieważ monitoring rejestruje obraz z wielu urządzeń jednocześnie. Zastosowanie tej technologii wymaga więc sporej inwestycji środków, czasem budowy dedykowanych łącz, zwykle światłowodowych.

    Dla osób o innych potrzebach lepszym rozwiązaniem będzie więc zdalny dozór wideo. W tym wypadku zadaniem priorytetowym jest szybkie przesłanie obrazu, nawet na dużą odległość. Obraz nie musi być najwyższej jakości, ponieważ najważniejszą kwestią jest dostarczenie ogólnej informacji na temat monitorowanego obiektu. Ten rodzaj ochrony pozwala między innymi na uniknięcie tak zwanych „fałszywych alarmów”. Ochrona jest w stanie szybko zdiagnozować, czy faktycznie wymagana jest interwencja.

    Zdalny dozór wideo, dlaczego polecają go agencje ochrony

    W przypadku bezpieczeństwa warto zdać się na opinie ekspertów w tej dziedzinie. Agencja ochrony Alfa Group wyszczególniła trzy elementy, w których zdalny dozór wideo sprawdza się najlepiej.

    Pierwszym z nich jest wideoweryfikacja. Jak wspomnieliśmy powyżej, podczas monitorowania obiektów dochodzi do „fałszywych alarmów”. Ich źródłem mogą być czujniki zewnętrzne, bariery podczerwieni, analitykę obrazu z kamer CCTV, przycisk napadowy, GPS oraz inne czujniki podpięte do transmiterów bądź central alarmowych kompatybilnych z Centrum Monitorowania Alarmów. Dzięki zastosowaniu zdalnego dozoru wideo, pracownik ochrony lub sam właściciel obiektu może szybko ocenić, czy rzeczywiście doszło do zagrożenia. Dzięki tej technologii łatwiej zarządza się także ewentualną interwencją. Jest to rozwiązanie, które cenią klienci, ponieważ oni również posiadają natychmiastowy dostęp do obrazu z kamer.

    Zdalny dozór wideo może służyć także do celów prewencyjnych. Tak zwane wideo obchody pozwalają na zastąpienie pracownika ochrony, który dotychczas osobiście musiał monitorować obiekt. W tym wypadku technologia pozwala nam na uzyskanie pełnej kontroli dzięki obrazowi z wielu kamer, co pozwala spełnić określone procedury ochronne. Takie rozwiązanie pozwala także na raportowanie o wszelkich problemach w czasie rzeczywistym.

    Ostatnią, ale równie cenną możliwością zdalnego dozoru wideo jest tzw. wideo recepcja. Dzięki tej usłudze możemy szybko i sprawnie zweryfikować osoby wywołujące połączenie telefoniczne intercomowe do CMA oraz zdalnym otwarciu: szlabanu, śluzy, drzwi i pozostałych pomieszczeń wyposażonych w zamek elektroniczny.

    Należy również podkreślić, że zdalny dozór wideo sprawdza się nie tylko w przypadku ochrony obiektów. Pozwala on również zwiększyć kontrolę nad prowadzonym przez nas biznesem. Dzięki systemowi kamer sprawdzimy, czy nasi pracownicy przestrzegają procedur oraz standardów naszej firmy. Ponadto ocenimy, czy drogi ewakuacyjne nie są zastawione. Możliwości jest więc dużo, a ten rodzaj monitoringu z pewnością pomoże w utrzymaniu odpowiedniego poziomu kontroli.

    Andrzej Dworzański

    10Mar 2021

    Dozór wideo – narzędzie, z którego warto skorzystać

    Dozór wideo to rozwiązanie, z którego chętnie korzystają agencje ochrony. W ten sposób mogą efektywnie zwiększyć jakość wykonywanej przez siebie pracy. To także większe bezpieczeństwo dla samego klienta.

    Pamiętajmy jednak o tym, że dobre narzędzia choć istotne, wymagają dobrze przeszkolonej agencji ochrony. Klient chcący zadbać o swoje bezpieczeństwo powinien więc związać się z usługodawcą o sprawdzonej renomie.

    Dozór wideo

    Dozór wideo, bo wideoweryfikacja jest ważna

    Dzięki odpowiednim zastosowaniu kamer jesteśmy w stanie w krytycznych sytuacjach skorzystać z możliwości wideoweryfikacji. Jedną z bolączek systemów alarmowych są tak zwane „fałszywe alarmy”. Dzięki dozorowi wideo możemy szybko zweryfikować, czy faktycznie na danym obszarze doszło do zagrożenia. W przypadku braku rzeczywistego zagrożenia wiemy, że nie mamy powodów do obaw. Jeśli natomiast interwencja ochrony jest wymagana, wówczas dzięki uprzedniej wideoweryfikacji wiemy, z jakiego typu zagrożeniem mamy do czynienia.

    Aktualnie nowoczesne systemy obwodowe łączące termowizję z analityką obrazu są znacznie bardziej skuteczne w ochronie posesji lub obiektów wielkopowierzchniowych niż standardowy monitoring zdalny, tudzież fizyczny obchód danej posesji. Odpowiednia jakość dozoru wideo może więc znacznie podnieść standardy związane z bezpieczeństwem obiektu.

    Dozór wideo – wideo obchody

    Jedną z usług, które oferują dobre agencje ochrony jest opcja tak zwanego wideo obchodu. Dzięki niemu możemy okresowo zweryfikować obraz z monitoringu wizyjnego CCTV oraz podjąć działania ustalone z klientem. Opcja ta charakteryzuje się szczególną dyskrecją. Jeśli na nasz obiekt wtargnie niepożądana osoba, wówczas nie będzie ona zdawać sobie sprawy z tego, że jest właśnie rejestrowana. Taki obraz jest archiwizowany, dzięki czemu do klienta będzie mógł trafić szczegółowy raport z wykonanej usługi. W tym wypadku dozór wideo pozwala więc na zastąpienie fizycznego pracownika ochrony kamerami, a wyspecjalizowani pracownicy mogą monitorować obiekt z wielu kamer jednocześnie. Dzięki temu szanse na spostrzeżenie potencjalnego zagrożenia zdecydowanie rosną.

    Dozór wideo – wideo recepcja

    Inną usługą, z której skorzystanie warto rozważyć jest wideo recepcja. Dzisiejszy dozór wideo pozwala na sprawną weryfikację osób, które wywołują połączenie telefoniczne, intercomowe do Centrum Monitorowania Alarmów oraz zdalnym otwarciu: szlabanu, śluzy, drzwi i pozostałych pomieszczeń wyposażonych w zamek elektroniczny. W ten sposób monitoring posesji stoi na jeszcze wyższym poziomie. Możemy bowiem zweryfikować tożsamość osób, które znalazły się na terenie danego obiektu, a także kontrolować ich zachowanie. Agencja ochrony może uprzednio ustalić z klientem, w jaki sposób pracownicy ochrony mają zachować się w momencie zaistnienia określonej sytuacji.

    Dozór wideo w połączeniu z usługami dobrej agencji ochrony może zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa naszemu obiektowi. Wykwalifikowani pracownicy mogą przeanalizować obraz, ocenić ewentualne zagrożenie i na jego podstawie zdecydować, jakie środki w danym momencie najlepiej będzie podjąć. Dzięki wideoweryfikacji klient otrzyma rzetelny raport, co pozwoli mu na lepsze rozeznanie w działaniach agencji ochrony.

    Podsumowując, dozór wideo zapewniony przez agencję ochrony niesie ze sobą szereg korzyści dla klienta. Jest to wysokiej jakości weryfikacja zagrożeń; eliminowanie fałszywych alarmów; lepsze rozeznanie w zaistniały zagrożeniu; sprawne zarządzanie interwencjami; weryfikacja osób przebywających na terenie obiektu oraz wirtualne obchody, które pozwalają na obserwację wszystkich kluczowych miejsc jednocześnie. Jak widać dozór wideo oferuje wiele korzyści, należy jednak pamiętać o związaniu się z agencją ochrony, która będzie potrafiła odpowiednio wykorzystać posiadane możliwości.

    Piotr Nowacki

     

    1Mar 2021

    System zdalnego monitorowania i jego przewaga nad ochroną fizyczną

    Rozwój technologii przyczynił się do znacznej poprawy dotyczącej systemów bezpieczeństwa. Dotyczy to również systemu zdalnego monitorowania, który obecnie góruje już nad standardową ochroną fizyczną.

    Jeśli zależy nam na poprawie bezpieczeństwa, warto zapoznać się z tym systemem. Tym bardziej, że przemawia za nim kilka czynników, które warto mieć na uwadze.

    Czym jest system zdalnego monitorowania?

    Monitoring wizyjny to stała obserwacja obiektu za pomocą kamer. Pracownicy agencji ochrony otrzymują obraz, który przesyłany jest do Stacji Monitorowania Alarmów. Operatorzy kontrolują więc zdalnie sytuację i w razie zagrożenia podejmują odpowiednie decyzje. Klient może zdecydować się na kilka różnych wariantów ochrony, bowiem system zdalnego monitorowania to kompleksowa oferta rozwiązań, które mogą skutecznie zwiększyć poziom bezpieczeństwa. Jednym z najbardziej zalecanych wariantów jest zintegrowanie monitoringu wizyjnego z systemem alarmowym budynków.

    Pracownicy ochrony mogą za pomocą analizy obrazu ocenić sytuację i wdrożyć procedury najbardziej adekwatne do zaistniałej sytuacji. Gdy na miejsce zostanie wysłana grupa interwencyjna, wówczas będzie posiadała ona informacje, które pomogą jej w opanowaniu zaistniałej sytuacji.

    System zdalnego monitorowania to niższe koszty ochrony

    Dzięki monitoringowi wizyjnemu wiele firm jest w stanie ograniczyć nawet do zera liczbę pracowników ochrony fizycznej. Bezpieczeństwem obiektu zajmuje się wówczas agencja, która za pomocą Stacji Monitorowania Alarmów śledzi obraz z zainstalowanych kamer.

    System zdalnego monitorowania to również brak kosztów związanych z interwencjami po fałszywych alarmach. Nieuzasadnione działanie patrolu interwencyjnego to dodatkowy koszt dla klienta. Tymczasem sprawny monitoring pozwala na szybkie ocenienie zagrożenia i ewentualne wstrzymanie patrolu. Czasem czujniki zareagują na przykład na ruch zwierząt, co naturalnie nie wymaga podejmowania interwencji.

    Skorzystanie z tego rodzaju technologii może więc znacznie obniżyć koszty ochrony obiektu. Wiele agencji ochrony przekonuje, że w ciągu miesiąca da się zaoszczędzić nawet 70% budżetu przeznaczanego na bezpieczeństwo naszej firmy.

    System zdalnego monitorowania to lepsza ochrona

    Choć niższe koszty są dobrym argumentem, jeszcze lepszym jest kwestia bezpieczeństwa. Monitoring pozwala na całodobową obserwację obiektu. Pracownik fizyczny, co naturalne, może przebywać w tylko jednym miejscu jednocześnie. Pracownik agencji ochroniarskiej przebywający w Stacji Monitorowania Alarmów może zaś jednocześnie obserwować wszystkie kluczowe miejsca. Ponadto kamery mogą zostać zainstalowane w miejscach, do których pracownik ochrony fizycznej mógłby nie mieć dostępu.

    Ponadto kamery pełnią również rolę prewencyjną. Potencjalny złodziej widząc kamery oraz oznakowanie agencji ochroniarskiej od razu wie, że włamanie się na taki obiekt stanowiłoby duże ryzyko. Ponadto monitoring może działać nie tylko na złodziei, ale również i… pracowników firmy. Za pomocą obrazu możemy łatwo zobaczyć, czy nie robią oni nadprogramowych przerw oraz stwierdzić czy nie łamią regulaminu.

    System zdalnego monitorowania pozwala także na archiwizowanie materiałów. Dzięki temu klient może otrzymać raport z pracy agencji. Zobaczy, jakie działania podjęła agencja ochrony. Będzie mógł również ocenić, w jakim stopniu sprawdza się system bezpieczeństwa, z którego korzysta.

    Co więcej, w przypadku zaawansowanych systemów, agencja ochrony będzie mogła zapewnić również dodatkowe możliwości. Na przykład wykryć ruch na terenie obiektu, zliczyć przebywające na terenie obiektu pojazdy, zidentyfikować konkretne osoby, a nawet automatycznie wykryć moment, kiedy człowiek lub pojazd pojawi się w miejscu niedozwolonym. Tego typu środki sprawiają, że ochrona obiektu stoi na niezwykle wysokim poziomie.

    System zdalnego monitorowania oferuje szeroki zakres możliwości ochrony obiektu, przy jednoczesnym zmniejszeniu wydatków na bezpieczeństwo.

    Andrzej Dworzański

    18Lut 2021

    E-kamery, sposób na zwiększenie bezpieczeństwa

    Nowe technologie oznaczają także nowe możliwości. E-kamery to doskonały sposób na zwiększenie bezpieczeństwa oraz poziomu kontroli nad obiektem, na którego bezpieczeństwie nam zależy. Z tego powodu jest to tak popularne rozwiązanie w agencjach ochrony.

    e-kamery

    E-kamery gwarancją bezpieczeństwa

    Monitoring zdalny jest przyszłością ochrony. Nasze bezpieczeństwo jest najważniejsze, dlatego człowiek powinien mieć rzetelne wsparcie technologii. Sprzęt wysokiej jakości daje większe możliwości agencjom ochrony. Dzięki temu mogą one lepiej wykonywać swoje obowiązki.

    W przypadku e-kamer Centrum Monitorowania Alarmów otrzymuje obraz z danego obiektu. Dzięki temu operator może śledzić wiele miejsc jednocześnie, zyskując tym samym przewagę nad pracownikiem ochrony fizycznej. Ochrona zdalna to dokładna obserwacja, archiwizacja obrazu, a także dostęp do miejsc trudnodostępnych dla ludzkiego oka.

    Jeśli dojdzie do ewentualnego zagrożenia, wówczas operator dysponuje wieloma informacjami na temat zagrożenia. E-kamery pozwalają mu na rzetelne rozpoznanie sytuacji, dzięki czemu od razu wiadomo, jakie środki najlepiej będzie podjąć w danym momencie. Na miejsce może zostać wysłany Patrol Interwencyjny, straż pożarna lub karetka pogotowia, zależnie od zdarzenia. Wszystko dzięki informacjom, które operator zdobędzie podczas wideo patrolu.

    E-kamery zapewniają stały nadzór

    Niestety, w przypadku ochrony często może zawieść czynnik ludzki. Z tego powodu człowiek zawsze powinien mieć wsparcie technologii, która sprawi, że poziom bezpieczeństwa nad obiektem będzie zdecydowanie wyższy. E-kamery pozwalają pracownikom firm ochroniarskich na lepsze wywiązywanie się ze swoich obowiązków.

    Warto wspomnieć także o fałszywych alarmach. Każda niepotrzebna reakcja to dodatkowe koszty oraz niepotrzebny stres. Czujniki potrafią w niektórych przypadkach zareagować na dym dochodzący z okolicy lub na przebiegające przez naszą placówkę zwierzę. Centrum Monitorowania Alarmów może szybko rozpoznać, czy rzeczywiście doszło do zagrożenia. Monitoring zdalny pozwala więc na szybkie rozpoznanie zagrożenia.

    E-kamery to również znakomity sposób na prewencyjne odstraszanie potencjalnych złodziei. Sama obecność tych urządzeń na terenie placówki oznacza, że obiekt jest odpowiednio chroniony a ewentualna próba kradzieży może wiązać się z szybkimi kłopotami dla włamywacza.

    Powyższe argumenty pokazują, dlaczego agencje ochrony tak chętnie wspierają się technologią. Obecnie jest ona znakomitym narzędziem do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa. To także gwarancja jakości dla klienta, któremu zależy na skutecznej ochronie swojego obiektu.

    Funkcjonalność e-kamery

    Zdalny monitoring pozwala na wiele możliwości. O części już wspomnieliśmy, natomiast warto wyróżnić jeszcze tak zwaną wideo recepcję. Dzięki tej usłudze możemy szybko i sprawnie zweryfikować osoby wywołujące połączenie telefoniczne intercomowe do CMA oraz zdalnym otwarciu: szlabanu, śluzy, drzwi i pozostałych pomieszczeń wyposażonych w zamek elektroniczny.

    E-kamery pozwolą nam także sprawdzić, czy pracownicy firmy stosują się do panujących procedur – czy mają na sobie ubranie robocze, czy nie spóźniają się do pracy, a także kontrolować, czy nie wychodzą na ponadprogramowe przerwy. Możemy również ocenić, czy drogi ewakuacyjne nie są zastawione.

    Monitoring zdalny przyda nam się także podczas opieki nad dziećmi lub osobami starszymi. Dzięki obrazowi szybko sprawdzimy, czy nasi bliscy są bezpieczni. E-kamery mogą być więc przydatne nie tylko firmom.

    W dzisiejszych czasach warto postawić na sprawdzone rozwiązania technologiczne. Zdają sobie z tego sprawę agencje ochrony, które inwestują swoje środki w coraz to lepszy sprzęt. Technologia wraz z dobrze wyszkolonym personelem może zapewnić klientom wysoki poziom bezpieczeństwa oraz kontroli nad obiektem. Z tego powodu e-kamery są rozwiązaniem, które warto zastosować w swojej firmie.

    Michał Sęk

    16Lut 2021

    Sławomir Jaworski – Skuteczna ochrona to ciągły postęp

    Dążymy do tego, aby dominować na rynku jako integrator systemów bezpieczeństwa, łącząc różne rozwiązania i aspekty ochrony zdalnej. Bieżący rok zapowiada się na znacznie lepszy niż ubiegły. Już w 2020 r. podjęliśmy rozmowy z dużymi klientami, którzy nam zaufali, a teraz liczę na rozszerzenie tych dobrze zapoczątkowanych kontraktów − mówi Sławomir Jaworski, prezes zarządu Alfa Group Sp. z o.o.

    Sławomir Jaworski

    Sławomir Jaworski, prezes zarządu Alfa Group Sp. z o.o.

    Jaki był dla Alfa Group miniony rok, tak dotkliwy dla wielu firm i branż?

    Sławomir Jaworski − Mimo że rok 2020 upłynął pod znakiem pandemii koronawirusa, oferowane przez nas usługi wysoce zaawansowanej technologicznie ochrony nie ucierpiały. Większość naszych klientów chciała z naszą pomocą zoptymalizować koszty ochrony fizycznej, która z roku na rok systematycznie drożeje. W 2021 r. państwo znowu zafundowało nam podwyżkę płac minimalnych. W tych okolicznościach klienci jeszcze bardziej doceniają możliwości, jakie daje zdalny dozór korespondujący z innymi technologiami, które wpływają na podwyższenie bezpieczeństwa przy znacznej minimalizacji kosztów ochrony – nawet do 70 proc. w stosunku do kosztów związanych z ochroną fizyczną. Mało tego, salony Jaguara, Landrovera, Toyoty, Forda, KIA, Volvo których lokalizacje znajdują się w całej Polsce powierzyły nam nie tylko monitoring wizyjny, który doskonale się sprawdza, lecz także zdalne dostawy i odbiór samochodów. W swojej ofercie mamy m.in. usługę video recepcji oraz zdalne operowanie szlabanami i bramami.

    Oczywiście w razie potrzeby do akcji wkraczają nasi podwykonawcy – grupy interwencyjne lub − w zależności od sytuacji − są informowane odpowiednie służby. Czynnik ludzki zawsze ma decydujący głos, ale pamiętajmy, że jest on jednocześnie najbardziej zawodny. Dlatego nie chcemy go wyeliminować, ale staramy się znacznie ograniczyć możliwość popełnienia błędów, możliwie najszerzej zastępując człowieka technologią. Do człowieka należy ostateczna decyzja, jak postąpić w przypadku problemu, ale informacji o bieżącej sytuacji dostarcza technologia. Doświadczenie pokazuje, że bezwzględnie można na niej polegać.

    Czy wspomniana podwyżka płac minimalnych dotknęła pańską firmę?

    Sławomir Jaworski − Mamy już pewne doświadczenie, bo to nie pierwszy wzrost płacy minimalnej. W tym roku nasz dział handlowy musiał renegocjować wszystkie umowy. Jeśli tylko była możliwość proponowaliśmy optymalizację kosztów oferowanych usług, np. przez całkowite przejście na dozór zdalny lub modyfikację usługi w formie hybrydowej, aby obie strony były usatysfakcjonowane.

    Jak szybko postępuje technologia wykorzystywana w usługach zdalnego dozoru?

    Sławomir Jaworski − Postęp jest bardzo dynamiczny. Praktycznie co kwartał wchodzą nowe aktualizacje w zakresie analityki obrazu. W efekcie stale modyfikujemy i udoskonalamy nasze rozwiązania, rozbudowując je o nowe możliwości związane np. z rozpoznawaniem twarzy lub pomiarem temperatury. Systemy analityki obrazu coraz szerzej wykorzystują powtarzalność sytuacji obserwowanych w danym obiekcie i zapamiętywanych. Mówiąc kolokwialnie, uczą się go, i odnotowują informacje o zachodzących zmianach, które mogą być problematyczne.

    ssss

    Jakie rozwiązania mobilne mają zastosowania w usługach dotyczących ochrony?

    Sławomir Jaworski − Właśnie dopięliśmy umowę z niemiecką firmą LivEye, która specjalizuje się w mobilnych systemach bezpieczeństwa. Rozwiązania mobilne nie są oczywiście novum na polskim rynku, ale konfiguracje, jakie proponują nasi niemieccy partnerzy, reprezentują naprawdę wysoki poziom innowacyjności. Jako pierwsi w Polsce podpisaliśmy z ich dostawcą umowę o współpracy. Wkrótce z nieskrywaną dumą zaprezentujemy systemy mobilne, które technologicznie są dużo bardziej zaawansowane względem konkurencji. Skupimy się na dwóch systemach LivEye: ONE+ i PRO 2.0. Pierwszy z nich to 6-metrowa wieża monitorująca wyposażona w dwie kamery PTZ z aktywnym zoomem i inteligentne oprogramowanie. Stanowisko zajmuje niewielką powierzchnię i łatwo zmienić jego docelowe miejsce. LiveEye ONE+ wymaga zasilania 230 V, jednak w przypadku awarii zasobnik prądu dostarcza zasilanie do 80 godzin. Z kolei system LiveEye PRO 2.0 jest rozwiązaniem hybrydowym, przyjaznym dla środowiska. Maszt jest nieco większy, ale nadal łatwo zmienić stanowisko w zależności od potrzeb. Ogromnym atutem systemu jest jego działanie na paliwo, przy czym zbiornik o pojemności 150 l starcza na 3 miesiące pracy. Oba systemy są konfigurowane zdalnie, a ich zasięg widzenia wynosi 200 m.

     

    Umowa jest wynikiem zainteresowania klientów, czy dopiero zamierzają państwo zainteresować odbiorców tego typu ofertą?

    Sławomir Jaworski − Jak wynika ze wstępnych badań przeprowadzonych przez LivEye przed rozpoczęciem współpracy z nami, w Polsce istnieje zapotrzebowanie na postawienie ok. 5−6 tys. wież mobilnych. Dziś działa ich 400, chłonność rynku jest więc bardzo duża. Najbardziej oczywistym atutem tych rozwiązań jest mobilność – przeniesienie urządzenia zależnie od potrzeb nie stanowi problemu. Z tego względu szczególnie polecane są one w przypadku szybkich inwestycji, które szybko się przemieszczają. Jedno z tych urządzeń w ogóle nie wymaga infrastruktury energetycznej. Taka autonomiczność w wielu przypadkach jest ogromną zaletą. Wstępnie mamy już pierwszych zainteresowanych klientów.

    Jak ubiegły rok wpłynął na rynek usług ochroniarskich?

    Sławomir Jaworski − Niestety konkurencja nie zawsze działa tak, jak powinna. W wielu przypadkach firmy ochroniarskie zaniżają kontrakty. Takie praktyki bardzo psują rynek. Granie ceną prowadzi do patologii w branży, co odbija się na jakości usług i bezpieczeństwa klientów. To największa bolączka naszego środowiska. Niestety martwi również to, że wielu klientom niezdrowo zaniżone stawki nie dają do myślenia, bo niska cena jest dla nich priorytetem.

    Z jakimi oczekiwaniami firma wchodzi w 2021 rok i jakie cele stawia sobie zarząd?

    Sławomir Jaworski − W świetle tego, co powiedziałem o szkodliwych praktykach branży, musimy stale proponować rozwiązania, które pozwolą nam się wyróżnić i udoskonalać ofertę dedykowaną różnym segmentom rynku. Na pewno nie zamierzamy konkurować stawką. Przykładem stałych działań firmy jest poszerzanie portfolio o nowych klientów, w tym sieci handlowe oraz galerie handlowe gdzie staramy się integrować kompleksowo systemy bezpieczeństwa.

    Dążymy do tego, aby dominować na rynku jako integrator systemów bezpieczeństwa, łącząc różne rozwiązania i aspekty ochrony zdalnej. Oprócz rozszerzenia oferty usług o wieże mobilne w ramach wspomnianej współpracy z LivEye planujemy wchodzić w coraz to nowe rozwiązania, które wzbogacają ofertę i znacznie wychodzą poza monitoring wizyjny. Bieżący rok zapowiada się na znacznie lepszy niż ubiegły. Już w 2020 r. podjęliśmy rozmowy z dużymi klientami, którzy nam zaufali, a teraz liczę na rozszerzenie tych dobrze zapoczątkowanych kontraktów. Jednocześnie nie rezygnujemy ze stałej współpracy z lokalnymi agencjami ochrony fizycznej, bo wielu klientom wciąż zależy na tej tradycyjnej formy zapewnienia bezpieczeństwa.

    Rozmawiał Mariusz Gryżewski

    Wywiad ukazał się na portalu www.rynekinwestycji.pl 

    10Lut 2021

    Ochrona zdalna – dlaczego monitoring zyskuje na popularności?

    Chcąc zapewnić swojej firmie bezpieczeństwo na najwyższym możliwym poziomie należy sięgać po najlepsze dostępne środki. Ochrona zdalna to usługa, która oferuje szerokie spektrum możliwości.

    Agencje ochrony inwestują w coraz to lepsze formy monitoringu. Wielu ekspertów otwarcie przyznaje, że to właśnie rozwój technologii zapewni najlepszy poziom bezpieczeństwa. Z tego powodu w tym artykule przyjrzymy się możliwościom, jakie oferuje ochrona zdalna.

    Ochrona zdalna

    Ochrona zdalna chętnie wybierana przez agencje ochrony

    Kto stoi w miejscu ten się cofa? Takie podejście zdaje się prezentować wiele agencji ochrony, które dostrzegły potencjał w rozwoju technologicznym. Aktualnie monitoring zdalny jest coraz częściej wykorzystywany do ochrony budynków. Nie ma w tym nic dziwnego, ochrona zdalna pozwala obecnie na naprawdę wiele możliwości, które kompleksowo zapewniają bezpieczeństwo i odpowiadają na różne potrzeby klientów.

    Ten rodzaj ochrony bazuje na stałej obserwacji obiektu za pomocą kamer. Pracownicy agencji ochrony otrzymują obraz, który przesyłany jest do Stacji Monitorowania Alarmów. Operatorzy kontrolują więc zdalnie sytuację i w razie zagrożenia podejmują odpowiednie decyzje. W ten sposób są w stanie zapewnić odpowiedni poziom ochrony nawet najbardziej wymagającym klientom.

    Obecnie agencje ochrony chętnie inwestują w nieustanny rozwój technologiczny. Przy tym wszystkim należy jednak pamiętać również o odpowiednim wyszkoleniu pracowników, aby umieli wykorzystać pełnię możliwości z dostępnych środków.

    Szerokie spektrum możliwości ochrony zdalnej

    Klienci, którzy zdecydują się na taki model ochrony swoich obiektów, będą mogli wybrać system dopasowany do ich potrzeb. Warto również skonsultować się z agencją ochrony i dowiedzieć się, jakie środki bezpieczeństwa zalecają specjaliści.

    Ochrona zdalna to między innymi wideoweryfikacja. Dzięki jej zastosowaniu operator Centrum Monitorowania Alarmów może ocenić, czy dany alarm nie jest jedynie fałszywym ostrzeżeniem o niebezpieczeństwie. Czasem czujniki reagują w sytuacjach, które tego nie wymagają (np. gdy przez teren obiektu przebiegnie zwierzę). W ten sposób pracownik może szybko ocenić, czy dany alarm faktycznie stanowi zagrożenie. Jeśli tak, wówczas na miejsce zostaje wysłany Patrol Interwencyjny.

    Ochrona zdalna to także lepsze zarządzanie interwencjami. Dzięki posiadaniu obrazów z wielu kamer operator może udzielić szczegółowych informacji dotyczących zdarzenia. Więcej informacji to lepsza kontrola nad obiektem i w efekcie większy poziom bezpieczeństwa.

    Ponadto kamery same w sobie są znakomitym środkiem prewencyjnym. Potencjalny przestępca widząc, że obiekt jest monitorowany automatycznie wie, że wtargnięcie na jego teraz będzie wiązało się z dużym ryzykiem. To samo w sobie może zniechęcić do podjęcia niepożądanych przez nas działań.

    Ochrona zdalna to niższe koszty

    Poprzez ograniczenie nawet do zera liczby pracowników ochrony fizycznej klient może ograniczyć koszty związane z ochroną obiektu. Za bezpieczeństwo jest bowiem odpowiedzialna agencja, która za pomocą Stacji Monitorowania Alarmów śledzi obraz z zainstalowanych kamer. To wysoki poziom ochrony, w dodatku tańszy od standardowych metod.

    Jak informują niektóre agencje, ochrona zdalna to oszczędności sięgające nawet 75%. Pamiętajmy również o tym, że kamery mogą monitorować sytuację w wielu miejscach jednocześnie, a tego naturalnie nie mogą zapewnić pracownicy ochrony fizycznej. Ponadto obraz z kamer dociera w miejsca trudnodostępne dla ludzkiego wzroku. W ten sposób poziom kontroli nad obiektem zostaje dodatkowo wzmocniony.

    System monitoringu można zastosować także do nadzorowania własnych pracowników. Sprawdzić, czy przestrzegają regulaminu firmy, dowiedzieć się, czy nie biorą nadprogramowych przerw w pracy lub zobaczyć, czy mają założony strój pracowniczy.

    Ochrona zdalna jest przyszłością bezpieczeństwa. Agencje ochrony zdały sobie z tego sprawę już dawno, dzięki czemu regularnie wdrażają najnowsze możliwości techniczne. W ten sposób klient może mieć pewność co do tego, że jego dobra są chronione w odpowiedni sposób.

    Andrzej Dworzański

    Strona 1 z 212